Okazuje się, że „Dolne Kraje” (Niederlanden, Lowlands, Pays-Bas) mają swój własny, oryginalny zbiór świętych, którzy w Polsce częstokroć są
zupełnie nie znani. Dzisiaj właśnie przypada wspomnienie jednego z takich
świętych, i ze względu na niego wypuszczamy się kilkanaście kilometrów na
południe od dzisiejszej granicy współczesnego państwa holenderskiego.
Edward
Poppe, bo o nim mowa, urodził się 18 grudnia 1890 r. w Temse, starodawnej
(wywodzącej się jeszcze z czasów rzymskich) wsi położonej nad Skaldą, jako syn
piekarza. Uczył się w małym seminarium, a następnie studiował w seminarium duchownym w
Gandawie oraz na Uniwersytecie Katolickim w Louvain.
![]() |
Bł. Edward Poppe, popiersie z kościoła w Moerzeke, źródło: Wikimedia Commons |
Święcenia kapłańskie otrzymał
1 maja 1916 roku i od razu został mianowany proboszczem ubogiej parafii świętej
Kolety w Gandawie. Za swoje zawołanie
kapłańskie przyjął słowo „Accendatur”, to znaczy „Oby zapłonął” — cytat z Łk
12,49 („Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już
zapłonął”). Był to fatalny czas. Belgię rujnowała I wojna światowa ze wszystkimi
konsekwencjami w postaci wszechobecnej śmierci, zniszczeń, nędzy, głodu i
chorób. Młody kapłan, od początku posługi kapłańskiej niezwykle gorliwie i
ciężko pracujący, wkrótce się rozchorował i zmarł 10 czerwca 1924 roku w
wieku zaledwie 33,5 roku w pobliskim Moerzeke, do którego skierowano go ze
względu na stan zdrowia.
Kult rozpoczął się od razu po jego świątobliwej śmierci. Kardynał Jozef Cardijn powiedział o nim: „Każdy, kto rozmawiał z Poppem, nigdy nie zapomni tego wrażenia — był prawdziwym świętym, czuło się to natychmiast, był heroldem Boga i dawcą Boga”. Znający go księża nazywali go współczesnym proboszczem z Ars, ale Polakom jego postać skojarzy się raczej ze sługą Bożym ojcem Wenantym Katarzyńcem. Tak jak on, w ciągu krótkiego życia kapłańskiego służył każdemu i z wielką miłością do wiernych pracował na każdym posterunku, jaki mu wyznaczono, a były to zadania trudne. Jego powiedzeniem było: „Lepiej umrzeć, niż służyć Bogu tylko przez pół”. Miał wielkie nabożeństwo do Maryi, zainspirowany pismami Ludwika Marii Grigniona de Montforta, ale centrum jego duchowości był kult Najświętszej Eucharystii i wśród wiernych rozwijał Krucjatę Eucharystyczną. Aż do wyczerpania poświęcał się katechizacji dzieci i dorosłych — tak mową, jak i piórem. Szczególnym rysem jego nauczania było wytężone ostrzeganie wiernych przed marksizmem, sekularyzmem i materializmem, pochłaniającymi tak wówczas, jak i dzisiaj umysły znacznej części zachodnich Europejczyków. Od początku przejrzał ich zabójczy charakter.
Do grona błogosławionych włączył go Jan Paweł II w 1999 roku. W Temse można zwiedzać dom, w którym się narodził, a w Moerzeke, gdzie jest pochowany, znajduje się poświęcone mu muzeum. Trwają starania o kanonizację.
Kościół wspomina bł. Edwarda Poppego w dniu 10 czerwca.
Kult rozpoczął się od razu po jego świątobliwej śmierci. Kardynał Jozef Cardijn powiedział o nim: „Każdy, kto rozmawiał z Poppem, nigdy nie zapomni tego wrażenia — był prawdziwym świętym, czuło się to natychmiast, był heroldem Boga i dawcą Boga”. Znający go księża nazywali go współczesnym proboszczem z Ars, ale Polakom jego postać skojarzy się raczej ze sługą Bożym ojcem Wenantym Katarzyńcem. Tak jak on, w ciągu krótkiego życia kapłańskiego służył każdemu i z wielką miłością do wiernych pracował na każdym posterunku, jaki mu wyznaczono, a były to zadania trudne. Jego powiedzeniem było: „Lepiej umrzeć, niż służyć Bogu tylko przez pół”. Miał wielkie nabożeństwo do Maryi, zainspirowany pismami Ludwika Marii Grigniona de Montforta, ale centrum jego duchowości był kult Najświętszej Eucharystii i wśród wiernych rozwijał Krucjatę Eucharystyczną. Aż do wyczerpania poświęcał się katechizacji dzieci i dorosłych — tak mową, jak i piórem. Szczególnym rysem jego nauczania było wytężone ostrzeganie wiernych przed marksizmem, sekularyzmem i materializmem, pochłaniającymi tak wówczas, jak i dzisiaj umysły znacznej części zachodnich Europejczyków. Od początku przejrzał ich zabójczy charakter.
Do grona błogosławionych włączył go Jan Paweł II w 1999 roku. W Temse można zwiedzać dom, w którym się narodził, a w Moerzeke, gdzie jest pochowany, znajduje się poświęcone mu muzeum. Trwają starania o kanonizację.
Kościół wspomina bł. Edwarda Poppego w dniu 10 czerwca.
Źródła: Wikipedia, kenteringen.nl, kerknet.be
Komentarze
Prześlij komentarz