Biskup Harrie Smeets, pełniący od zaledwie dwóch i pół roku roku funkcję ordynariusza diecezji roermondzkiej (obejmującej katolicką Limburgię), trafił w maju do szpitala w Roermond z objawami wskazującymi na lekki udar mózgu. Po kilku tygodniach został zwolniony do domu, ale po przeprowadzeniu dodatkowych badań w szpitalu uniwersyteckim w Maastricht okazało się, że diagnoza jest znacznie poważniejsza: guz mózgu. Zostanie podjęte leczenie, jednak – jak stwierdzono wprost w komunikacie diecezji roermondzkiej – nie można niestety liczyć na pełne wyleczenie. Biskup Smeets przyjął sakrament namaszczenia chorych i będzie w najbliższych miesiącach przebywał w domu opieki, poddając się leczeniu. Rządy w diecezji roermondzkiej będzie na razie sprawował jej wikariusz generalny, ks. René Maessen.
![]() |
Biskup Harrie Smeets. Fot. bisdomhaarlem-amsterdam.nl/John Peters |
Biskup Harrie Smeets ma zaledwie 60 lat i jest miłym i życzliwym człowiekiem, który szybko sobie zdobył powszechną sympatię. Wiadomość o jego ciężkiej chorobie wywołała więc w Holandii duży smutek. Diecezja roermondzka ogłosiła nowennę zaczynającą się w sobotę 10 lipca i prosi o włączenie się w nią. Polega ona na odmawianiu przez 9 kolejnych dni Psalmu 91 wraz ze specjalną modlitwą (podaję ją poniżej). Po zakończeniu tej nowenny zacznie się kolejna: od niedzieli 18 lipca przez dziewięć tygodni z rzędu, do niedzieli 12 września, w bazylice Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny (Onze Lieve Vrouw van het Heilig Hart) w Sittard, z którą biskup Smeets był szczególnie związany, będzie odbywało się o godzinie 17.00 nabożeństwo modlitewne obejmujące różaniec i nowennę. Będzie ono transmitowane na stronie internetowej diecezji roermondzkiej, aby wszyscy chętni mogli się w nie włączyć.
A oto modlitwy do odmawiania przez najbliższe 9 dni:
Kto się w opiekę oddał Najwyższemu *
i w cieniu Wszechmocnego mieszka,
Mówi do Pana: „Tyś moją ucieczką i twierdzą, *
Boże mój, któremu ufam”.
Bo On sam cię wyzwoli z sideł myśliwego *
i od słowa niosącego zgubę.
Okryje cię swoimi piórami, †
pod Jego skrzydła się schronisz; *
wierność Jego jest puklerzem i tarczą.
Nie ulękniesz się strachu nocnego *
ani strzały za dnia lecącej,
Ani zarazy skradającej się w mroku, *
ani moru niszczącego w południe.
A choćby tysiąc padło u boku twego †
i dziesięć tysięcy po twojej prawicy, *
ciebie to nie spotka. *
Ty zaś ujrzysz własnymi oczyma *
zapłatę daną grzesznikom.
Bo Pan jest twoją ucieczką, *
za obrońcę wziąłeś Najwyższego.
Nie przystąpi do ciebie niedola, *
a cios nie dosięgnie twojego namiotu,
Bo rozkazał swoim aniołom, *
aby cię strzegli na wszystkich twych drogach.
Będą cię nosili na rękach, *
abyś stopy nie uraził o kamień.
Będziesz stąpał po wężach i żmijach, *
a lwa i smoka podepczesz.
„Ja go wybawię, bo przylgnął do Mnie, *
osłonię go, bo poznał moje imię.
Będzie Mnie wzywał, a Ja go wysłucham †
i będę z nim w utrapieniu, *
wyzwolę go i sławą obdarzę.
Nasycę go długim życiem *
i ukażę mu moje zbawienie”.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.: Rozkazał swoim aniołom, * aby cię strzegli na wszystkich twych drogach.
Modlitwa „Kochać ludzi w imię Boże”
Panie, nasz Boże,
Ty, który nas kochasz
i prosisz, byśmy się wzajemnie miłowali:
modlimy się za naszego biskupa,
Harriego Smeetsa.
Słowami apostoła Jakuba polecasz nam:
„Choruje ktoś wśród was?
Niech sprowadzi kapłanów Kościoła,
by się modlili nad nim
i namaścili go olejem w imię Pana.
A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego
ratunkiem
i Pan go podźwignie,
a jeśliby popełnił grzechy,
będą mu odpuszczone”.
Modlimy się za naszego biskupa:
troszcz się o swojego sługę,
zlituj się i chroń go.
Prosimy o uzdrowienie ciała i umysłu.
W twoje imię jest namaszczony świętym olejem:
podnieś go swoją mocą,
pociesz go swoim wsparciem, aby - jeśli
zechcesz
- wrócił do zdrowia i pokonał chorobę.
Umocnij jego i nas wszystkich w wierze,
że jesteśmy bezpieczni w Twojej miłości.
Bądź przy nim i pozwól nam zobaczyć,
nawet w chorobie i smutku,
że w końcu wszystko zmienisz na lepsze,
i nie możemy wypaść z Twojej ręki.
Więc modlimy się za naszego biskupa
i za wszystkich chorych i potrzebujących,
za wstawiennictwem Maryi, Gwiazdy Morza,
za wstawiennictwem św. Józefa
w tym roku szczególnie mu poświęconym,
za wstawiennictwem świętego Archanioła Rafała,
towarzysza w drodze i uzdrowiciela,
w którym biskup pokładał zaufanie,
za wstawiennictwem św. Krzysztofa
i św. N., patrona
naszego kościoła i tego miejsca.
Prosimy Cię przez Tego, którego posłałeś,
aby odkupić ludzi i uzdrawiać chorych,
i który zechciał dzielić z nami ludzką
egzystencję,
aby zabrać nas do swego boskiego życia:
przez Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, a naszego
Pana. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała
Ojcu…
Źródła: bisdom-roermond.nl
Komentarze
Prześlij komentarz