Kim jest prawdziwy Sinterklaas?
Tekst pochodzi z portalu cultuurondervuur.nl („Kultura pod ostrzałem”) i ukazał się za zgodą redakcji.
Holandia posiada wyjątkowe tradycje obchodów święta Sinterklaasa. Nigdzie indziej nie ma u jego boku Zwarte Pieta (Czarnego Piotrusia). Nigdzie indziej, jak ośmielimy się stwierdzić, święto to nie jest obchodzone z takim entuzjazmem i zaangażowaniem. Przez młodych i starych. Ciasteczka pepernoten, mitra, wielka księga, wesoły uśmiech Zwarte Pieta… Gdy to zobaczymy, już wiemy, że cudowny wieczór jest coraz bliżej. Ale kim jest święty, który jest natchnieniem dla tego pięknego święta? Kim jest prawdziwy Sinterklaas?
Dawne korzenie
W każdym razie jest to święty o dawnych korzeniach. Świadczy o tym kaplica św. Mikołaja na wzgórzu Valkhof w Nijmegen, jedna z najstarszych budowli w Holandii. Być może kult tego wschodniego świętego trafił do Niderlandów na krótko przed rokiem 1000 za sprawą bizantyjskiej księżniczki Teofano, która wyszła tu za mąż.
Cios w twarz
Ale sam święty Mikołaj jest znacznie dawniejszy. Naprawdę istniał. „Krytyczni” historycy od dawna w to wątpili, aż do chwili odnalezienia listy obecności na Soborze Nicejskim w 325 r. po Chr. Na tym zgromadzeniu kościelnym potwierdzono katolickie nauczanie, że Bóg jest trójjedyny, a Bóg Syn został zrodzony, a nie stworzony przez Boga Ojca. Kiedy heretyk Ariusz zaatakował tę tradycyjną doktrynę, otrzymał od św. Mikołaja dotkliwy cios w twarz.
Sinterklaas uczy dobra i zła
To wydarzenie uczy nas, że biskup Miry nie jest dobrodusznym, miękkim człowiekiem, który uważa, że wszystko jest w porządku, jak w dekadenckiej tendencji cechującej niektóre współczesne obchody Sinterklaasa. Prawdziwy święty Mikołaj wystąpił zdecydowanie przeciwko złu. Widzimy to w holenderskiej tradycji Wielkiej Księgi Sinterklaasa. Oprócz dobrych rzeczy są też złe rzeczy, które dziecko uczyniło. Na tej podstawie dziecko jest oceniane. Oczywiście miłosierdzie nigdy nie odchodzi daleko: brzydkie uczynki są ignorowane z przymrużeniem oka, a dziecko mimo to otrzymuje upragnione prezenty. Święty Mikołaj jest w tym podobny do Chrystusa, który „przychodzi sądzić żywych i umarłych”, ale także przynosi „grzechów odpuszczenie” – zgodnie z nicejskim wyznaniem wiary, które głosił także święty Mikołaj.
Średniowiecze
Święto świętego Mikołaja przypadające na 5/6 grudnia, kościelna uroczystość ku czci świętego, pojawiło się w Holandii w średniowieczu i już nigdy nie zanikło. Znamy dokumenty z 1360 roku, z których wynika, że już wtedy dzieci w Dordrechcie otrzymywały wolne w celu świętowania Sinterklaasa. Nie ma w tym nic dziwnego, że kultura średniowieczna stworzyła tak wiele miejsca na święto przeznaczone dla dzieci. Holenderska forma święta Sinterklaasa w zabawny i zrozumiały sposób uczy dzieci wartości charakterystycznych dla kultury chrześcijańskiej: „Słodcy dostają smakołyki, a niegrzeczni – rózgę”. Zło zostaje ukarane. Wszystko z przymrużeniem oka, ale dzieci już są uczone zasad moralności chrześcijańskiej.
Hojność
Istnieje wiele pięknych historii o cudach związanych ze świętym Mikołajem. Że pomógł trzem biednym dziewczynom zdobyć posag, aby mogły wyjść za mąż. Że przywrócił do życia trzech zamordowanych i poćwiartowanych chłopców. Wokół biskupa zrodziła się bogata skarbnica legend. Wspólnym wątkiem jest wyjątkowa hojność świętego. Święty Mikołaj naprawdę żył słowem Chrystusa, który według apostoła Pawła powiedział: „Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu” (Dz 20,35).
![]() |
Święty Mikołaj ofiarowuje posag, aby trzy córki mogły wyjść za mąż, ratując je przed wymuszoną prostytucją. |
Biskup, który służy
Hojność świętego Mikołaja jest tym bardziej wyjątkowa, że w jego czasach urzędy kościelne często wykorzystywano do celów osobistych. Dobry święty trzymał się od tego z dala. Wszystko, co miał, było przeznaczone dla jego ukochanych wiernych. Także jego znaczna siła, którą posiadał jako biskup, służyła małym wierzącym. Ten pasterz zrobiłby wszystko, aby ocalić nawet najmniejszą owcę. To dlatego tak ważne jest, że Sinterklaas w Holandii jest ubrany jak biskup. Z krzyżem na mitrze (niestety usuniętym przez gminę Amsterdam). Jako biskup Sinterklaas łączy ze sobą władzę i służbę. Przywołuje obraz naszego Pana umywającego nogi apostołom: „Wy Mnie nazywacie «Nauczycielem» i «Panem» i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi” (J 13,13-14).
Statek w czasie burzy
Święty Mikołaj jest także świętym opiekunem żeglugi. Musi to dobrze przemawiać do Holendrów jako narodu żeglarskiego. Jedna z najstarszych opowieści o cudach mówi o statku, który w czasie sztormu osiadł na mieliźnie i zaczął tonąć. Nagle na pokładzie pojawił się święty Mikołaj, który pomógł wydostać statek na wodę i bezpiecznie dotrzeć do portu.
Uszczęśliwianie dzieci
Święty Mikołaj jest zawsze pomocny w potrzebie, ale szczególnie pomaga dzieciom. Dobry święty czyni to sam lub ze swoim sługą, ale zawsze stara się uszczęśliwić innych. Ponieważ czynią to bezinteresownie, dają dzieciom niezapomniany przykład. Oczywiście dziecko może wtedy być tym, kto otrzymuje, i cieszyć się prezentami oraz uroczą atmosferą, którą wszyscy znamy: podekscytowanie związane z sięganiem do buta i radością o poranku 5 grudnia lub w Wigilię Bożego Narodzenia. Doświadczanie tej radości jest dla każdego dziecka przygotowaniem do przyszłości, w której – miejmy nadzieję – będzie potrafiło bezinteresownie nieść radość innym. W końcu więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu. Ale jeszcze nie teraz – dopóki jesteś dzieckiem!
Źródło: https://cultuurondervuur.nl/artikelen/wie-is-de-echte-sinterklaas
Komentarze
Prześlij komentarz