Słodko-gorzkie czekoladki z Belgii dla papieża

Mamy już Wielki Post, ale wiadomość jest jeszcze karnawałowa :) Obie belgijskie katolickie agencje prasowe, niderlandzko- i francuskojęzyczna, opublikowały wiadomość o tym, że ksiądz z diecezji Hasselt wręczył papieżowi Leonowi XIV pudełko belgijskich pralin (jak wiadomo, belgijskie czekoladki należą do najlepszych i najwyżej cenionych na świecie).

Ksiądz Gianluca Loperfido, liczący 35 lat, z dniem 1 lutego został mianowany proboszczem parafii Leopoldsburg (Bourg-Léopold) leżącej na północ od Hasselt, kilka kilometrów od granicy holenderskiej. Niezwykle się ucieszył z otrzymania tej nominacji od biskupa Patricka Hoogmartensa i od razu pomyślał, że chciałby uzyskać błogosławieństwo papieża Leona XIV dla siebie i swojej wspólnoty parafialnej. Śmiało napisał więc list do Watykanu, w którym oznajmił z dumą o swojej nominacji na proboszcza i poprosił o spotkanie z papieżem, dodając, że miał już okazję spotkać się z nim w Brukseli, „kiedy nazywał się jeszcze kardynałem Robertem Prevostem”.


Ku wielkiej radości księdza Loperfido z Watykanu nadeszła pozytywna odpowiedź, i świeżo upieczony proboszcz mógł spełnić swoje pragnienie otrzymania osobistego błogosławieństwa od papieża Leona w dniu 4 lutego br., przy okazji audiencji generalnej. Jak zdradził dziennikarzom, na brukselskim lotnisku Zaventem tuż przed wejściem do samolotu kupił pudełko oryginalnych belgijskich pralin na podarek dla papieża (sądzę, że każdy z nas zna doświadczenie oczekiwania na odprawę w strefie wolnocłowej…). Po audiencji wręczył je papieżowi Leonowi i rozmawiał z nim swobodnie całe 7 minut.

„Z wielką radością powitałem Ojca Świętego – mówi Gianluca. – Zapytał między innymi, gdzie jestem proboszczem, w której diecezji, i chciał się więcej dowiedzieć o moim zaangażowaniu na rzecz wspólnoty latynoamerykańskiej w Limburgii i o mojej trosce o uchodźców. Następnie pobłogosławił mnie, moją rodzinę oraz wspólnotę wiary w Leopoldsburgu. Zachęcił mnie do dalszego służenia ludziom i poprosił o modlitwę za niego. A ponieważ przywiozłem mu praliny, naturalnie rozmawialiśmy również o czekoladzie (śmiech). Bardzo ją docenił. Atmosfera była bardzo ciepła. Jest prostym, skromnym człowiekiem, bardzo empatycznym i życzliwym” – relacjonuje sympatycznie portal Otheo.be.

Zapewne zauważyli Państwo, że ksiądz Gianluca Loperfido nosi włoskie nazwisko. I nie jest to przypadek. Pochodzi bowiem z południowych Włoch, aczkolwiek zamieszkał w Belgii i tam zrodziło się w nim powołanie kapłańskie, tam odbył formację i został wyświęcony na kapłana w uroczystość Wniebowzięcia 2023 roku. I cała ta urocza historia z prośbą o błogosławieństwo i czekoladkami dla papieża jest bardzo włoska. Mogłaby też być bardzo polska lub na przykład brazylijska; ale na pewno nie jest belgijska. Odważę się postawić tezę, że żaden rodowity belgijski młody ksiądz (rzadko bo rzadko, ale zdarza się, że Belgowie przyjmują święcenia) raczej by na taki pomysł nie wpadł.

Mamy w głowie opinię, że niechętnie do papieża i władzy papieskiej odnoszą się Holendrzy (ciekawa ilustracja tej niechęci jest na naszym blogu: „40. rocznica wizyty Jana Pawła II w Holandii: trauma i tragikomedia” https://adoptkhol.blogspot.com/2025/05/40-rocznica-wizyty-jana-pawa-ii-w.html) i na pewno Niemcy. W rzeczywistości jednak Belgowie, mimo historycznie katolickiego charakteru kraju, biją i kalwinistów, i antyultramontanistów na głowę.

Ciekawe dane na ten temat zaprezentował niedawno prestiżowy instytut badawczy Gallup International. Porównał on stosunek obywateli kilkudziesięciu krajów do najważniejszych przywódców światowych. To miłe, że oprócz prezydenta USA Trumpa, Rosji Putina, Chin Xi Jinpinga, premiera Indii Modiego i premiera Izraela Netanjahu włączył do tego grona katolickiego papieża (wcześniej Franciszka, obecnie Leona). Okazało się, że papież cieszy się najwyższym ogólnoświatowym zaufaniem netto (przewaga ocen pozytywnych nad negatywnymi). W 2017 roku Franciszek miał +38, Leon w 2025 uzyskał +24 („…co utrzymuje papiestwo w roli najbardziej zaufanej instytucji przywódczej na świecie” – mówi oficjalny raport Gallupa). W tym samym okresie Trump zjechał z -27 na -31, Xi Jinping z +6 na -23, Modi z +8 na -12, Putin z +3 na -41, a Netanjahu z -8 na -42. W tabelce poniżej wynotowałam dla Państwa wskaźniki zaufania do papieża Leona w Belgii, Holandii, Niemczech, Polsce i Włoszech. Jest to pouczająca lektura:

Państwo

Opinia bardzo przychylna

Opinia dość przychylna

Opinia dość nieprzychyl.

Opinia bardzo nieprzychyl.

Wynik netto

Belgia

7%

34%

17%

14%

10%

Holandia

8%

33%

15%

10%

16%

Niemcy

8%

39%

15%

7%

25%

Polska

17%

44%

11%

5%

46%

Włochy

15%

39%

17%

9%

27%

(Procenty nie zawsze dodają się do 100 z powodu zaokrągleń). Niższy współczynnik zaufania do papieża, poza prawosławną Macedonią Północną, mają wyłącznie kraje muzułmańskie (i to wcale nie wszystkie). Co ciekawe, w silnie zateizowanych Czechach opinia netto o papieżu Leonie wynosi +34, czyli jest ponad trzy razy lepsza niż w Belgii…

I nie są to tylko cyferki. Kiedy na kilka miesięcy przed śmiercią Belgię odwiedził śp. papież Franciszek, spotkał się z totalnym odrzuceniem i wręcz hejtem. Atakowali go w swoich przemówieniach wszyscy: król, premier, biskupi, naukowcy z niegdyś katolickiego uniwersytetu, świeccy działacze kościelni i zwykli wierni. Byłam zszokowana; agresja zawarta w tych wypowiedziach sięgała niekiedy zwykłego chamstwa. Ostatecznie, nawet pomijając kwestie religii czy światopoglądu, papież Franciszek był zaproszonym gościem i po prostu jakieś ogólnoludzkie zasady towarzyskie obowiązują. Nie napisałam wówczas o tym tekstu, ale zachowałam te wypowiedzi. Może kiedyś znajdę chwilę, aby je uporządkować i Państwu przedstawić. To odrzucenie Belgów spadło na papieża Franciszka z powodu wypowiedzi, w których bronił zupełnie rudymentarnych zasad wiary i moralności katolickiej. W Belgii nawet niektórzy biskupi opowiadają się za święceniem kobiet, a poparcie dla „małżeństw” homoseksualnych i wolnej aborcji jest powszechne.

Trzymam kciuki za księdza Gianlukę Loperfido i życzę mu, by jego posługa stała się zaczynem zakwaszającym ciasto Kościoła belgijskiego. Pamiętajmy w modlitwie.

Źródła: otheo.be, cathobel.be, gallup-international.com

Wyniki badań Gallup International: https://www.gallup-international.com/survey-results-and-news/survey-result/the-latest-findings-from-the-worlds-longest-running-global-public-opinion-study

Komentarze