Wiem, że ten tytuł może się wydać Państwu nadmiernie figlarny, ale po prostu nie mogłam się powstrzymać :) Opatów dwóch, ponieważ świętych niderlandzkich jest tylu, że nie tylko rzadko można znaleźć taki dzień w kalendarzu, kiedy nie przypada wspomnienie liturgiczne żadnej takiej świątobliwej postaci, lecz ponadto zdarza się, że w jednym dniu wspominamy dwie lub nawet trzy (Według Wikipedii w samej epoce merowińskiej na terenach dzisiejszej Belgii czczono co najmniej 80 świętych!). I właśnie 18 kwietnia Kościół świętuje wspomnienia dwóch opatów, jednego benedyktyńskiego z VII wieku, a drugiego cysterskiego z XII wieku. Ursmar z Lobbes i Idesbald z Koksijde. Dzisiaj obie te miejscowości znajdują się w Belgii. Opiszę ich Państwu w kolejności chronologicznej.
![]() |
| Relikwiarz św. Ursmara z kościoła w Lobbes (ok. 1685) Źródło: Wikimedia Commons/CHASHa |
O świętym Ursmarze wspominałam już w tekście „Obchody 1200. (!) rocznicy najstarszego kościoła w Belgii”, gdyż jego wezwanie nosi ten wyjątkowy zabytek (zachęcam do zajrzenia do niego). O samym Ursmarze jednak nie pisałam i jego czas przyszedł dzisiaj.
Był z pochodzenia Frankiem i urodził się podobno 27 lipca 644 roku. Holenderski hagiograf, o. Dries van den Akker SJ, na którego często się powołuje, cytuje poświęconą mu legendę: „Jakiś czas przed jego narodzinami jego matka miała sen. Zobaczyła w nim starca, który podawał jej niemowlę, pytając, czy może je nakarmić. Panował wówczas głód, więc musiała odmówić. Starzec jednak nalegał i dał jej nieskazitelnie biały bochenek chleba. Teraz wyraziła zgodę i przyjęła chleb. W jej dłoniach zaczął rosnąć do gigantycznych rozmiarów. W ten sposób niebo wskazało, że dziecko, które się z niej narodzi, zdobędzie później wielu dla Królestwa Niebieskiego. Następnie ujrzała kolejną drabinę sięgającą nieba; jej syn wszedł po tej drabinie. Skłoniło ją to do przyjęcia postanowienia, żeby wychować dziecko w pobożności i studiować Pismo Święte”.
![]() |
| Figura św. Ursmara z kościoła w Ormeignies. Źródło: Wikimedia Commons/Daniel71953 |
Zachował się ponadto żywot świętego Ursmara, napisany przez jednego z kolejnych opatów tego klasztoru, żyjącego na przełomie X i XI wieku Herigera z Lobbes, jednego z pierwszych historyków niderlandzkich. Jest patronem chorych dzieci. Ojciec van den Akker opisuje jeszcze jedną ciekawą historię związaną z Ursmarem: „Mówi się o nim, że dzięki jego wstawiennictwu Flandria została oszczędzona w X wieku, kiedy Węgrzy i Madziarzy dotarli już aż do Mozy. Byli oni budzącymi postrach grabieżcami. Widząc zbliżające się wojska, mieszkańcy Lobbes krzyknęli z rozpaczą: Święty Ursmarze, ratuj nas! W tym samym momencie rozpętała się burza, która ograniczyła wszelką widoczność, uczyniła drogi nieprzejezdnymi i wywołała panikę w szeregach wroga. Zostali zmuszeni do odwrotu. Nigdy nie wrócili”.
Drugi dzisiejszy patron, święty Idesbald, żył już w czasach wielkiego rozkwitu chrześcijaństwa na ziemiach niderlandzkich. Podobno był najpierw dworzaninem hrabiego Flandrii, a później kanonikiem kościoła św. Walburgi w Veurne. W 1150 roku wstąpił do opactwa cysterskiego Ten Duinen w Koksijde, którego opatem był św. Robert z Brugii, mianowany na to stanowisko przez samego św. Bernarda z Clairvaux. Po śmierci św. Bernarda w 1153 roku Robert został wezwany do Clairvaux i został jego następcą. W Koksijde zaś jego stanowisko przejął opat Albero, a po dwóch latach trzecim opatem został Idesbald, wcześniej pełniący ważną funkcję kantora konwentu (kojarzymy tę funkcję ze śpiewem, ale do jego obowiązków należała przede wszystkim troska o księgi liturgiczne i liturgię).
![]() |
| „Życie i cudowne wynalezienie świętego i nietkniętego ciała błogosławionego Idesbalda” (Brugia 1763). Wikimedia Commons/Biblioteka Publiczna w Brugii |
Idesbald był dobrym opatem, wzmocnił opactwo i poszerzył jego posiadłości. Zmarł w Ten Duinen w 1167 roku. W odróżnieniu od świętego Ursmara, o którego życiu wiemy więcej, natomiast po śmierci miał on szczęście spoczywać w spokoju, losy grobu i ciała Idesbalda są skomplikowane. Opactwo Ten Duinen było przebudowywane, zostało zniszczone przez barbarzyńców rewolucji protestanckiej, po czym zbudowane na nowo, a w końcu ostatecznie skasowane i zburzone przez barbarzyńców rewolucji francuskiej. Wydawało się, że doczesne szczątki Idesbalda przetrwały do dzisiaj dzięki rzeszy ludzi, którzy dwukrotnie zdołali je wywieźć z ruin opactwa i ocalić. Od 1831 roku spoczywały bowiem i doznawały czci w kościele Matki Bożej z Potterie w Brugii. Ale Idesbaldowi nie dane było jednak zaznać spokoju. Badania szkieletu, przeprowadzone w 2015 roku wykazały, że należy on do innego mężczyzny, który żył około dwóch wieków później. Najprawdopodobniej są to szczątki innego opata, które zabrano przez pomyłkę, zamiast tych właściwych, podczas ewakuacji z zburzonego opactwa. Dokładne informacje, zdjęcia i film zawiera artykuł na stronie belgijskiego państwowego radia i telewizji: https://www.vrt.be/vrtnws/nl/2026/02/21/middeleeuws-loden-kist-van-vermeende-zalige-idesbald-in-brugge-i/
W 1894 roku Idesbald został beatyfikowany przez papieża Leona XIII. Jest patronem żeglarzy; ponadto jego wstawiennictwa wzywa się przeciwko gorączce, dnie moczanowej i reumatyzmowi.
Źródła: heiligen.net, Wikipedia, vrt.be



Komentarze
Prześlij komentarz